Artykuł: Stec: mieszane uczucia (GSMP LImanowa 2010)Przyzwyczajony do zwyciężania, lider w klasyfikacji generalnej, Mariusz Stec, zmierzył się po raz pierwszy z piękną trasą w Limanowej i dwukrotnym stanięciem na drugim stopniu podium.
- Mam bardzo mieszane uczucia po tych zawodach. – mówi Mariusz – Bo z jednej strony to chyba najwspanialsza polska trasa wyścigowa, mnóstwo kibiców, a z drugiej jestem rozczarowany, bo nie wszystko grało tak jak powinno i efektem było przegranie obu rund. Na szczęście moim bezpośrednim rywalom poszło też nie za dobrze i dzięki temu utrzymałem fotel lidera zarówno w klasyfikacji generalnej, jak i grupie open. Szkoda tylko klasyfikacji sponsorskiej, ale to tylko jeden puncik więc mam nadzieję, że szybko to nadrobimy i znów obejmiemy prowadzenie.
Drugi z kierowców Motoricus Motorsport, Michał Sowa, zaprezentował identyczną jak na poprzednich zawodach formę i za każdym razem dojeżdżał na drugiej pozycji.
- Jestem zachwycony Limanową! Piękna trasa, bardzo profesjonalnie przygotowane zawody, sporo szybkich samochodów. – mówi Michał – Bardzo jestem zadowolony ze swojej jazdy, bo jako debiutant nawet nie śniłem, że za każdym razem będę dostawał dzbanek.
Teraz czas na odpoczynek, krótkie wakacje, a pod koniec lipca górscy ściganci zawitają na Słowacje gdzie będą mogli porównać swój poziom z kierowcami z innych krajów.
Komentarze
Zaloguj się