Artykuł: CLio Cup na N-Gine Roadshow (Renault Zdunek Clio Cup)
Takiej frekwencji na imprezie motoryzacyjnej w Polsce jeszcze nie było. 140 000 osób przybyło bowiem 17 lipca na Tor Poznań, gdzie na widzów czekało wiele atrakcji, m.in.: przejazd Roberta Kubicy w bolidzie F1 z prędkością ok. 290 km/h, oraz miasteczko Renault Zdunek Clio Cup.
O popularności tej pierwszej mówić nie trzeba, ale ku ogromnemu zaskoczeniu - niewiele mniej chętnych było do odwiedzenia miasteczka i przyjrzenia się z bliska ośmiu samochodom Renault Clio (w tym sześciu pucharowym). O tak ogromnym zainteresowaniu niech świadczą statystyki: 40 osób w rajdówce w ciągu 20 minut!
Zainteresowanie prezentacją samochodów Renault Zdunek Clio Cup przeszło nasze najśmielsze oczekiwania, dlatego nawet nie mieliśmy czasu zobaczyć reszty imprezy. Ludzie wręcz się przepychali, kto teraz ma wsiąść do samochodu, co świadczy o trafności takiej imprezy. Cała organizacja odbyła się bez problemów, bo jak zwykle podeszliśmy do tego bardzo rzetelnie. Obecni tam zawodnicy również byli zadowoleni.
Tadeusz Zdunek – główny partner Renault Zdunek Clio Cup
- Zainteresowanie samochodami rajdowymi było niewiele mniejsze niż samym przejazdem Kubicy. Miasteczko było świetnie zorganizowane przez pana Bartka Borutę, za co należą mu się gratulacje i podziękowania.
Jarosław Szeja
- Tylu ludzi ten tor jeszcze chyba nie widział. Do mojego samochodu co 30 sekund wsiadała nowa osoba, tak więc przez cały dzień siedziało w nim około tysiąca osób! Niekoniecznie byli to fani rajdów, ale ludzie chcący z ciekawości zobaczyć rajdówkę, zapytać o maksymalną prędkość itd. Każda impreza, która promuje motoryzację jest dobra. Ta miała dodatkowo rewelacyjną oprawę medialną, co na pewno spodobało się sponsorom.
Paweł Serafin
- Byłem zaskoczony tak ogromną ilością ludzi przychodzących do miasteczka Renault. Osób oglądających moją rajdówkę trudno było w ogóle upilnować, a momentami do samochodu ustawiała się kolejka. Każdy robił sobie zdjęcia czym tylko się dało i zadawał pytania, a ja w końcu miałem ochotę napisać na systemie gaśniczym „nie, to nie jest podtlenek azotu” J.
Komentarze
Zaloguj się