Artykuł: Poniedziałkowy wstępniak Niestety odrobinę zaniedbana, do czego się przyznajemy, ale jednak wraca do nas tradycja poniedziałkowych wstępniaków. Zwłaszcza, że ostatni czas obfitował w różne wydarzenia, o których nie można nie wspomnieć.
Ostatni weekend upłynął zdecydowanie pod znakiem Madery i Finlandii. Asfalt i Szuter. IRC, ERC i WRC. To to, co tygryski lubią najbardziej.
Rali Vinho Madeira, siódma runda IRCa i eliminacja Mistrzostw Europy już na początku zapowiadała się ciekawie. Na liście startowej widniało 70 załóg. Superoes, który rozpoczynał portugalski rajd zdominował liter klasyfikacji generalnej IRC - Kris Meekke (którego skądinąd mogliśmy też spotkać na zeszłotygodniowej imprezie - Baja300 Powerdays). Jednaj już od drugiego oesu na prowadzenie wysunął się Basso, który w efekcie wygrał cały rajd już po raz trzeci (czy będzie to "do trzech razy sztuka"? - okaże się już za rok). Nasz polski rodzynek, Michał Sołowow, dzielnie walczący w Mistrzostwach Europy, wyjeździł sobie dziewiątą pozycję w generalce. Niestety kłopoty z samochodem - awaria alternatora i rozrusznika – sprawiły, że kielecko-krakowski duet nie zdołał wyprzedzić Corrado Fontany i musiał zadowolić się trzecią pozycją w punktacji ME.
Po drugiej stronie Europy, w nieco w nieco chłodniejszym klimacie, ale z gorącymi emocjami odbywał się Rajd Finlandii. Jak zwykle toczyła się zacięta walka między broniącym tytułu Mistrza Świata Loebem a tegorocznym liderem generalki - Mikko Hirvonenem. Pierwszy dzień był Fińsko-Francuską kratką - raz wygrywał Hirvonen, raz Loeb. Koniec końców pierwszy dzień był jednak dla Fina. Drugi dzień już tylko to potwierdził, złapany kapeć i uszkodzone zawieszenie pogrążyły marzenia Francuza o zwycięstwie. Tak czy innaczej można powiedzieć, że walka o pierwsze dwa miejsca była nudna. Dużo ciekawiej śledziło się poczynania kierowców jadących po trzecie, czwarte i piąte miejsce. To, kto zdobędzie które miejsce rozstrzygało się aż do samego końca. W rundzie JWRC nie powiodło się niestety zawodnikowi z grodu Kraka, Michał Kościuszko – trzecie miejsce to za mało, aby wygrać klasyfikacje generalną, zwłaszcza gdy główny przeciwnik wygrywa rajd. Martin Prokop zapewnił sobie na jedną rundę przed końcem serialu mistrzostwo w JWRC. Tak czy inaczej w WRC Mikko sprawił sobie bardzo miły prezent na swoje 29 urodziny, które przypadały na pierwszy dzień rajdu. Impreza porajdowa była pewnie podwójnie szalona ;-)
Co potrafi pokazał też Andi Mancin, biorący udział w Olimpiadzie X-Games. On jako jedyny z trójki Polaków startujących w tych zawodach dostał się do ćwierćfinału Rally Car Racing. Bielszczanin zmierzy się w pojedynku o półfinał z Tannerem Foustem, który posiada już na swoim koncie złoty medal igrzysk.
Niestety tydzień nie obfitował w same miłe wiadomości. Podczas brytyjskiego Harry Flatters Rally ranny został sześćdziesięcioletni kibic, gdy jeden z kierowców stracił panowanie nad pojazdem. Kibica niestety nie udało się uratować i zmarł on w szpitalu.
Kolejny tydzień również zapowiada się ciekawie. Przed nami Rzeszów i trzy eliminacje: Mistrzostw Polski, Pucharu Polski oraz Mistrzostw Słowacji. 152 załogi, które zgłosiły się do startu w rajdzie, na pewno sprawią, że będzie co oglądać. A my zadbamy o to, żeby na portalu nie zabrakło zdjęć.
Komentarze
Zaloguj się